Posty

Kwietne łąki w promieniach zachodu słońca

Obraz
Nie wiem jak Wy, ale ja pokochałem przebywać od lat na łąkach porośniętych polnymi kwiatami, kiedy tam jestem odczuwam jak przebywanie niczym w bajkowej rzeczywistości tym bardziej kiedy delikatne promienie zachodzącego słońca nadają pastelowe barwy. Trzeba się spieszyć ponieważ trawy są wysokie już zaczęły się w okolicy sianokosy. Na początek zaprezentuję Wam dwa kadry z wczorajszego zachodu w okolicy Kamionki. Poniższe zdjęcia kolorowych łąk wykonałem w okolicy Glinika k/ Ropczyc  i chyba w porę zdążyłem zanim znikną w czasie sianokosów. 

Wiosna w powiecie Ropczycko - Sędziszowskim

Obraz
Wiosna to okres w, którym nie tylko przyroda ale my doświadczamy pewnej odnowy mentalnej, duchowej dlatego każda wizyta w plenerze wyostrza moje doznania na piękno natury, których jeszcze kilka lat temu nie dostrzegałem. W ostatnich dniach co prawda nie wykonuję zdjęć o wschodzie z braku czasu,  natomiast postanowiłem skupić się na moich bliskich okolicach i ukazać piękno w okolicy Ropczyc, Broniszowa, Jaszczurowej czy Małej. Kiedy człowiek raptem zrobi te 20-30 km dalej świat zmienia się w piękniejszy niż siedząc w małym sennym miasteczku.  Poniżej zaprezentuję Wam kilka kadrów, z ostatnich dni oczywiście w głównej roli z kwitnącym rzepakiem ;) Zapraszam ...

Bajkowy zachód nad sadem

Obraz
Jeszcze tamtego roku chciałem wykonać zdjęcia zachodzącego słońca na tle kwitnących sadów, wówczas się nie udało aż do maja tego roku,  kiedy przypadkiem w okolicy Ropczyc odkryłem uroczy sadek z widokiem na zachód, wystarczyło jedynie poczekać aż niebo się zarumieni, a złota kulka zmieni barwę na czerwoną, a wszystko to przyozdobione subtelną bielą.  Byłem w tym miejscu dwa dni później ale nie było już tak doskonałego efektu ponieważ delikatne płatki wiśni zaczęły już opadać - teraz pora na jabłonie, które obficie kwitną.  Zapraszam do kilku wybranych kadrów ;)

Magia wiosennych zachodów słońca

Obraz
Zawsze lubię kiedy na wiosnę kwitną obficie  drzewa ich białe kwiaty są niezwykle delikatne i subtelne ich czas niestety jest bardzo krótki, zatem warto obserwować je i zachwycać się ich pięknem. Ostatnie dni to przeplatanka deszczu i ciężkich chmur, co niestety nie sprzyja na fajne kadry i spacer w terenie. Dwa dni temu pod koniec dnia niebo  wyglądało całkiem ciekawie więc  postanowiłem w swojej okolicy poszukać kwitnącego drzewa aby na tle zachodu słońca pokreślić urok białych kwiatów. Znalazłem chyba dziką śliwę, ale mogę się mylić, poczekałem aż na kwiatach pojawią się delikatne promyki zachodzącego słońca, a finalny efekt  możecie zobaczyć na poniższych zdjęciach. Zapraszam ;)

Kwiecień plecień ....

Obraz
Pomimo, że mamy połowę kwietnia pogoda zupełnie jej nie przypomina, na zewnątrz jest jedynie plus 5 stopni pada deszcz i bardzo to przypomina jesień niż wczesną wiosnę. Kilka dni temu byłem na wschodzie słońca nad rzeczkę Tuszymka  i tutaj ponowne zaskoczenie z uwagi iż rano temperatura wynosiła - 4 stopnie, a szron pokrywający trawy komponował się wręcz magicznie przyznam, że bardzo lubię takie warunki do fotografowania  pomimo, że niebo było praktycznie bezchmurne. Sami zobaczcie jak to wszystko wyglądało rano, szkoda że nie mogę przemycić dźwięków, które mi wtedy towarzyszyły stukoty dzięciołów, porykiwania w lesie takie chwile to ja wręcz kocham.  I jeszcze ten poniższy kadr wykonany przed  wschodem słońca o tzw. niebieskiej godzinie  

Zawilce oznaką wiosny

Obraz
Bardzo lubię właśnie ten okres, kiedy jeszcze jest szaro, a  zieleń czeka na rozkwit, ale gdzieś tam chodząc po lesie możemy podziwiać Polskie oznaki wiosny, którymi są Zawilce rosnące głównie w lasach bukowych.  Ich piękno i delikatność  jest wręcz czarujące. Właśnie taki las mam blisko mojego miejsca zamieszkania i lubię przebywać i raczyć się pierwszymi symptomami wiosny, a dziś podzielę się z Wami -- dobrego dnia ;)

Zachód nad żwirownią

Obraz
Niedzielę postanowiłem wykorzystać w celu spędzenia wolnego czasu na łonie przyrody, wybrałem okoliczne lasy w okolicy Czarnej Sędziszowskiej, a punktem kulminacyjnym miał być zachód słońca nad okoliczną  żwirownią. Co prawda sama żwirowania ma bardzo mało drzew w linii brzegowej, które są fajnym motywem do zdjęć, ale moja uporczywość znalazła dwie interesujące miejscówki jedna z dwoma drzewami, a pierwsza z motywem pierwszego planu przepięknie pofalowanego piachu przez wiatr wiedziałem, że ten kadr będzie super pozostało tylko czekać na odpowiednie światło. Przez chwilę poczułem się jakbym był na plaży, a piasek kiedy słońce schowało się za chmurami zrobił się biały jak na Helu. Kiedy wracałem zauważyłem to drzewo pod drugiej stronie brzegu  na tle przepięknych barw nieba, szybka wysiadka rozłożenie sprzętu i wykonanie teleobiektywem kilku kadrów.